Co zostaje po przeczytaniu dobrej książki?

Są książki, które czyta się jednym tchem, a potem szybko o nich zapomina. Są też takie, które nie dają spokoju długo po przeczytaniu – zdania wracają w myślach, bohaterowie zostają z nami, a atmosfera jakby przesiąka do codzienności.

Dobra książka nie musi być arcydziełem literatury. Czasem chodzi o moment – o to, że trafiła do nas w odpowiednim czasie. O to, że powiedziała coś, czego nie umieliśmy sami nazwać.

Nie chodzi tylko o fabułę. Chodzi o to, jak książka rezonuje. Jak trafia w jakieś nasze ciche miejsca. Jak potrafi zatrzymać nas na chwilę, wybić z rytmu i zostawić z jednym pytaniem: „Dlaczego mnie to tak poruszyło?”

Bywa, że po dobrej książce nie jesteśmy już tacy sami. Nawet jeśli nikt inny tego nie zauważy.

Czytanie to czasem najcichsza, a zarazem najgłębsza rozmowa z samym sobą.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *